Text i zdjecia © Ela Tu-i-Tam

niedziela, 21 maj 2005
Londyn - podsumowanie (dzieki wszystkim, a glownie Mamie za zadanie pytania;
podsumowanie zrobilam sobie, przyda sie!)
Transport jest drogi.
Sztandarowe bytyjskie muzea funduje wszystkim królowa..., czyli są gratis.
Plan podsumowania:
1. Mapy metra i mapy miasta (ulice)
2. Transport - ceny biletow i kart tygodniowych
3. Elektrycznosc
4. Sniadanie
5. Gdzie tanio jesc w centrum miasta
6. Gdzie kupic cos do picia
7. Rozne
--
1. Mapy metra i mapy miasta (ulice)
Mapy metra (tube) w Londynie
www.tfl.gov.uk/tube/maps/
Mapy uliczne w Londynie
www.multimap.co.uk
Praktyczne do konsultacji przed wyjazdem, sprawdzenia gdzie bedzie sie mieszkac
w porownaniu do centrum. W Londynie mozna dostac gratisowe plany metra w metrze.
2. Transport - ceny biletow i kart (sprawdzone 21 maja 2005):
www.tfl.gov.uk/tfl/fares-tickets/2005/index.shtml
cena mini, zalezy od stref: Tube tickets, Ordinary single, £1.30
cena mini, zalezy od stref: Travel card: 1-dniowka £6.00, 3-dniowka £15.00
One day bus pass All London: £3.00
Bilet na caly tydzien, one week travel card. ok £23 na strefe 1-2.
3. Elektrycznosc
O elektrycznosci na swiecie.
users.pandora.be/worldstandards/electricity.htm
W Wielkiej Brytanii : 220-240 Volts, 50 Hertz, plug (wtyczka) "G".
Potrzebny jest adapter wtyczki.
Ten adaptator do pradu do dobra rzecz tylko rodzi sie pytanie, czy w anglii
mozna gotowac w hotelach? bo np we francji absolutny zakaz.
4. Sniadanie
Mama: sniadanie kontynentalne będzie
(ja): Sniadanie kontynentalne oznacza kawalek chleba z maslem i kubek kawy albo
herbaty z mlekiem, w wersji luksusowej sniadania kontynentalnego jest szklanka
soku pomaranczowego. To nie ma nic wspolnego z solidnym polskim sniadaniem, i
nic wspolnego ze sniadaniem angielskim (uwaga, ponizej jest sugestia by jest
angielskie sniadanie na obiad, w centrum miasta).
5. Gdzie tanio jesc w centrum miasta
Millie:
Jesli beda wpadac na lunch np. do malych kafejek-restauracyjek no to np. jacket
potato czyli ziemniak w mundurku pieczony z dodatkami typu ser i szynka, chilli
con carne, bekon i Brie wyniesie ok. £4 max. Najlepiej jesc nie na najbardziej
turystycznych szlakach. Im dalej od Oxford Street etc. tym taniej. Ryba z
frytkami - angielski klasyczny 'fast food' kosztuje tez ok £4 i to kupa
jedzenia. Pizza Hut - nastepna tania opcja, oczywiscie nic z tych mozliwosci
nie za zdrowe! W KFC albo McDonalds tez za 4 funty sie najedza...
Jagienkaa:
Dużo knajpek ma oferty na jedzenie - np buy one get one free czy lunchtime
specials. Trzeba się najeść rano na śniadanie:) w pubach dają dośc duże porcje,
nie polecałabym żadnych sandwich shopów bo ten chleb tutaj w UK jest syfiaty i
się najeść nie móżna. W niektórych miejscach są ofert all you can eat for £8.
Zsa-zsa:
Oprocz sieci typu Subway (bo mysle, ze mimo wszystko mlodzi beda sie poruszali
po turystycznych szlakach, jesli jada na tak krotko, nie da sie inaczej), w
ktorych mozna zjesc kanapki, pyszne buly ciabatta lub tzw. wrapy z roznym
wypelnieniem (do wyboru) w cenie tak £2-£4, jest duzo "restauracyjek"
chinskich, srodziemnomorskich itp. w ktorych za jedna, stala oplate £5.5 - £6
mozna nalozyc sobie na talerz ile sie chce i ile sie zje. Cos w typie
szwedzkiego bufetu. Dla glodomora idealne. Poza tym w tanszych sieciach marketow
(Asda, Tesco, Sainsbury's) tez mozna stosunkowo tanio kupic zywnosc.
Farpakon:
1. jak napisala jagienka, puby. moje ulubione to sunday roast serwowane w
niedziele. platy pieczonej wolowiny+ziemniaki/frytki+gotowane warzywa. sycace.
2. kebaby. za £4 dostaje sie ogromna porcje buly z miesem+salatkami. dla duzego
faceta porcja jest bardzo sycaca. mozna wziac 1 na 2 osoby.
3. fish&chips=ryba z frytkami.
4. frytki (ze smazalni ryb i innych), za ok £1.20, plus np. jakas smazona
kielbaska lub cos innego
5. bufety, gdzie placi sie chyba £5 i je sie do woli. takie sa np, w china town.
6. niesmiertelny english breakfast (fasolka, kielbaski, jajka, pomidory,
grzyby, frytki). mozna zjesc w porze lunchu. dla kobiet malo wyrafinowane i
tluste, ale dla nastolaka moze byc ok. caly dzien nie czuje sie glodu.
7. albo w tej samej co english br. angielskiej jadlodajni - omlet. tez sycacy.
8. orienlalne fast foody (jakies np. "nudle"), o ktorych wspomniala jagienka
9. w centrum przy np. leister squere kawalek pizzy za chyba £1.50 (kiedys
dawali za darmo salatki, ale to dawno bylo)
W niektorych supermarketach maja taka czesc delikatesowa i mozna kupic
pieczonego kurczaka i inne rzeczy na cieplo.
6. Gdzie kupic cos do picia:
Najlatwiej jest zaoszczedzic, gdy sie jest zdyscyplinowanym turysta, na
napojach. Poltoralitrowa butelka wody niegazowanej w plecak jest pierwsze
przykazeanie. Nie zaden sok, ani zadna coca - woda, slodkie napoje maja te
wlasciwosc, ze im wiecej sie pije, tym wiecej chce sie pic. Taka butelke nie
nalezy oczywiscie kupowac ani w centralnym Londynie, ani w centralnym Paryzu,
bo to potrafi kosztowac straszne pieniadze.
Zakupy dobrze robic w duzych supermarketach (tesco, asda, sainsbury). ale w
centrum tesco ma tez wiele swoich mniejszych oddzialow i tam radze kupic cos do
picia niz u hindusa obok
Piwo w pubie (drogie, bo ok. £2.50 za lagera, czyli jasne. typowo ang. ale
troche taniej).
7. Rozne
Ela:
Nastepne jest, gdzie beda mieszkac - Londyn ogrooomny.
Czy beda miec mozliwosc podgrzania cos grzalka ? W sensie czy jest przewidziana
opcja robienia sobie samemu czegos do jedzenia - bo inaczej to wcale nie jest
oczywiste. Mianowicie dojscie do kontaktu to zuzycie enrgii, czyli usluga -
servis - czyli platna usluga, bazowy system myslenia przez wiele wlascicieli
pensjonatow, czy innych miejsc do spania. Nastepne pytanie to czy beda kubki,
lyzeczki, itp.
Czy slowo "obiadokolacja" oznacza cieply posilek, o ktorej i gdzie ?
Pytam, bo ani tu w Paryzu, ani w Londynie, "obiadokolacja" nie istnieje.
Czy ta "obiadokolacja" jest w tym samym miejscu gdzie nocleg, czyli po powrocie
z centralnego Londynu do miejsca spania ?
W zaleznosci od sytuacji mozna roznie wybrac.
Jesli "obiadokolacja" oznacza cieply posilek o 15:00, w Centralnym Londynie
(Miedzy British Muzeum a Tamiza), to moze byc interesujace aby wlasnie zrobic
godzinna przerwe, i zjesc (bo pewnie brzuch pusty, sniadanie dawno zapomniane).
To trzeba porownac z czasem i cena transportu metrem do miejsca gdzie jest
nocleg (Londyn ogrooomny).
Agaunia:
Karte euro26 można kupić w jakimkolwiek biurze podróży za 55 zł
(ja) To jest karta dla ludzi ponizej 26 lat, ktora czasem gdzies pozwala na
znizki. Warto sprawdzic czy ta karta to jest takze ubezpieczenie na cokolwiek w