Text i zdjecia © Ela Tu-i-Tam

poniedzialek, 08 listopada 2004
Akurat w zeszle dwie soboty robilam pierogi bedac u corki, wiec wszystko mierzylam.
Proporcja z ktorej mi wyszly 53 pierogi.
Farsz:
500 gram ziemniakow obrac, umyc, pokroic na czesci grubosci 1-2 cm i ugotowac (gdy plaskie czesci, ugotuje sie w 10 minut).
150 gram twarogu (tlusty lub poltlusty), ja daje czasem troche wiecej.
2 duze cebule, pokrojone na male kawaleczki, podsmazone na patelni z olejem.
Do miski wlozyc ugotowane ziemniaki i widelcem rownomiernie rozgniesc je. Dolozyc pokruszony twarog. Wymieszac rownomiernie, dosypac soli i pieprzu do smaku.
Ciasto:
400 gram maki, 1 jajko, 1 szklanka cieplej-prawie-goracej wody, szczypta soli.
Wysypac make na stolnice (blat), ma byc taka gorka z kraterem. Wbic jajko do krateru. Szczypta soli. Jedna reka mieszac nozem to jajko z maka, podczas gdy z drugiej dolewac wode po trochu. Na koniec odstawic noz, i wyrabiac ciasto reka. Byc moze trzeba bedzie dodac troche maki. Ciasto ma byc miekkie i elastyczne.
Wziac polowe ciasta i rozwalkowac (druga polowa w kulke, przykryta odwrocona miseczka lub garnkiem - ciasto schnie bardzo szybko, trzeba je protegowac).
Wykrawac krazki (duza szklanka, zeby krazki nie byly za male : za male krazki = duuuzo roboty).
Pozbierac ciasto "miedzy krazkami" i wlozyc pod odwrocona miske by nie zaschlo.
Na kazdy krazek polozyc myzeczka porcje ziemniakow-z-twarogiem-i-cebulka. Potem brac jeden za drugim, pozaklejac brzegi, i odlozyc na czysta sciereczke.
Gotowac w duzej ilosci wody gdy tylko wszystkie pierogi ulepione. Okolo 5 minut.