Text i zdjecia © Ela Tu-i-Tam

Muszle Saint Jacques
niedziela, 12 grudnia
Sezon na owoce morza ! Maz poszedl na niedzielny targ, i kupil 3 kilogramy muszli Saint Jacques za 12 euro - swieze, w muszlach, takie jak maja byc http://www.nfm.fr/htm/dietcoq.html. Bylo 20 sztuk, czyli dla 4 osob. Jak zwykle sprzedawca ryb i muszli przygotowuje to dla klienta natychmiast, czyli wyjmuje rybie miesko z muszli.
Maz przygotowal je bardzo klasycznie, na bialym winie, z czosnkiem i pietruszka:
- oplukac dokladnie
- na patelnie dac troche masla i lyzke oliwy, podgrzac az znikna babelki (to oznacza ze temperatura wysoka), wrzucic miesko z muszli Saint Jacques i przyrumienic z dwoch stron (kolo 4 minut)
- obrany czosnek i zielona pietruszke przygotowac (zmiksowac takim malutkim siekaczem, albo recznie na malutkie kawalki), dorzucic na patelnie
- wlac na patelnie pol szklanki bialego wina i przykryc szczelnie przykrywka (lub czymkolwiek, folia aluminiowa) zeby sie pare minut pogotowalo w zapachu wina i czosnku
- dolozyc kopiasta lyzke smietany, wymieszac i natychmiast serwowac.
Zdjecia:
- http://www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/saintjacques-na-winie-patelnia.jpg Na patelni
- http://www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/saintjacques-na-winie-stol.jpg Podane na stol
- http://www.ccwhois.net/parisvarsovie/resource/saintjacques-na-winie-morgane.jpg Morgane nam towarzyszy obserwujac