Text i zdjecia © Ela Tu-i-Tam

poniedzialek, 07 marzec 2005
Przepis na sos z ksiazki "La cuisine a travers le monde", publikowana przez TimeLife, circa 1974, tom "La Cuisine Americaine".
Ksiazka sie otwiera sama na stronie 35 pelnej piegow od sosu ...
Sosu robie zawsze podwojna porcje, rozlewam do sloikow po konfiturach od Bonne Maman, i do zamrazalnika - jeden sloik starcza na jakies kilo-poltora zeberek.
Skladniki na sos, porcja pojedyncza - jak napisalam ja wszystko podwajam.
Przygotowanie.
Na patelnie dac olej, podgrzac, wsypac cebule, czosnek, i podsmazyc na zloto.
Do miski dac koncentrat, wlac na to ocet, wymieszac. Wlac mieszanke na patelnie. Od tego momentu to bedzie pryskac na czerwono, czyli przykrywac patelnie albo duza pokrywka, albo przynajmniej folia aluminiowa.
Dodac sol, tymianek, miod, bulion, sos angielski i musztarde. Dobrze wymieszac i zostawic na wolniutkim ogniu na 15 minut. Odstawic - jest gotowe.
Zeberka pociac na porcje (takie 6-10 cm dlugosci), poukladac luzno w rynience, na kazde dac lyzke sosu barbecue, i do pogrzanego piekarnika. Po pol godzinie odwrocic zeberka, i z drugiej strony dac troche sosu na kazde.
W sumie pieka sie godzine.
Zanim je dam do piekarnika obieram ziemniaki, i na brzegu runienki ustawiam polowki ziemniakow (polowki w dlugosci, nie za grube). W ciagu godzieny upieka sie nie tylko zeberka, ale tez ziemniaki - a razem jest pycha.
Smacznego !